Drużyna stojąca za drużynami

Podróżowanie po Francji przez ponad trzy tygodnie brzmi jak niezła zabawa, prawda? Ale jeśli pracujesz dla drużyny kolarskiej podczas Tour de France, tak naprawdę potrzebowałbyś po tej wyprawie kilka dni urlopu. Mechanicy, asystenci kolarzy i inni pracownicy zespołu pracują nawet 18 godzin dziennie, jeśli wymaga tego sytuacja. Przez ok. 25 dni żyją w ciągłym pośpiechu.

“Mamy więcej pracowników niż kolarzy. I zawsze są oni zajęci: po, przed, podczas wyścigu. Masaże. Przygotowanie posiłków. Planowanie. Wszyscy pracują jak szaleni. Wstają przed i idą spać po nas. Każdy naprawdę ciężko pracuje. To wielka odpowiedzialność” - mówi australijski kolarz Adam Hansen z drużyny Lotto-Belisol.

GOTOWI W KILKA SEKUND

Kolarze jeszcze korzystają z tak potrzebnego snu, a mechanicy i asystenci już wstają. Budziki pracowników rozbrzmiewają o 6:30 lub 7:00 rano. Jest naprawdę dużo do zrobienia przed początkiem etapu. Przygotowywane są rowery wyścigowe, a zapasowe dla każdego kolarza montuje się na samochodzie drużynowym, który podąża za nimi na trasie danego etapu. Jeden samochód zawsze jedzie za liderem drużyny, podczas gdy kolejny zawsze śledzi albo kolarzy zespołu podczas ucieczki, albo ostatniego członka drużyny. W samochodzie dyrektorzy sportowi komunikują się z kolarzami. W razie potrzeby dostępni są tu również lekarze. Na tylnej kanapie w gotowości czeka mechanik – z zestawem narzędzi i dodatkowymi oponami, gotowy do dokonania napraw w ciągu kilku sekund. Może się tak zdarzyć, że pomimo starannego planowania, żaden samochód wsparcia nie jest dostępny kiedy kolarzowi zdarza się problem. W tym przypadku pomoże neutralny zespół wsparcia francuskiego producenta części, firmy Mavic.

CIĘŻARÓWKA MECHANICZNA – ZĘBATKI I KUCHNIA

Wszystkie rowery na wyścig przechowywane są przed etapami na dole autokarów zespołowych. Ciężarówka mechaników nie jedzie na linię startu, a bezpośrednio z hotelu do hotelu, żeby przygotować się do wieczornej zmiany, kiedy rowery będzie trzeba wyczyścić i skontrolować po etapie. Różne rowery i ustawienia są przygotowywane dla etapów górskich i płaskich albo prób czasowych.

Ciężarówka mechaniczna nie jest zazwyczaj pełna dętek, opon, korbek, zębatek lub narzędzi, często jest miejscem przechowywania napojów i butelek, można tu znaleźć lodówki z jedzeniem.. Rano asystenci przygotowują kanapki dla całej drużyny, wraz z produktami energetycznymi i napojami potrzebnymi na cały dzień.

ODKURZANIE I ŚCIELENIE ŁÓŻKA 

W odróżnieniu od pierwszych lat Tour de France, kolarze dziś nie muszą naprawiać własnych rowerów, szukać zakwaterowania albo pożywienia. Mają skupić się tylko na wyścigu. Wszystko inne jest już zapewnione: drużyny biorące udział w Tour de France najczęściej przywożą własnych szefów kuchni, przygotowujących doskonałe posiłki. Na przykład drużyna Saxo-Tinkoff ma nawet kuchnię na kółkach.

Niektóre drużyny podróżują również z własną pościelą dla każdego kolarza. Asystenci często podróżują bezpośrednio do następnego hotelu z bagażem kolarza, gdzie odkurzają pokój aby pozbyć się wszystkich alergenów i przygotowują łóżka. Nawet najmniejsze sprawy mogą mieć ogromny wpływ na wyścig. Ustawiają łóżka do masażu na wieczór, kiedy każdy kolarz potrzebuje kuracji dla zmęczonych nóg.

TRASA OBJAZDOWA

Kolarze docierają na linię startu drużynowym busem, w którym odbywa się codzienne spotkanie dotyczące strategii. W tym samym czasie składane są rowery, które potem czekają na kolarzy przed pojazdem. Asystenci upewniają się, że każdy kolarz ma wszystko, czego potrzebuje.

Kiedy kolarze biorą udział w obowiązkowej procedurze podpisów przed rozpoczęciem etapu, bus i kilka samochodów drużynowych z napojami i jedzeniem rozpoczynają podróż do strefy posiłków i na linię mety.

Dla każdego etapu wyznacza się trasę objazdową, aby samochody i busy mogły szybciej dotrzeć na linię mety. Ale asystenci muszą i tak dotrzeć do strefy posiłków na trasie etapu. Pomocnicy często odłączają się od peletonu i podjeżdżają do samochodu drużynowego, żeby zabrać napoje i inne rzeczy dla najlepszych kolarzy drużyny, ale to właśnie miejsce, w którym kolarze mogą otrzymać szeroki wachlarz napojów i jedzenia w lekkiej torbie.

JEDZENIE DOSTARCZANE Z WYSOKĄ PRĘDKOŚCIĄ

W strefie posiłków, dwóch asystentów przygotowuje lekką torbę dla każdego kolarza z wystarczająco długim paskiem, by ten mógł powiesić ją przez szyję i ramię. W środku znaleźć można żele energetyczne, batoniki, napoje (czasami również z małą puszką Coli), ciasteczka ryżowe albo inne słodkie wypieki. Asystenci doskonale wiedzą, co każdy zawodnik pod ich opieką lubi.

Kolarze przejeżdżają przez strefę z wysoką prędkością i czasem nie mają okazji chwycić swojej torby, więc reszta jedzie w samochodzie drużynowym z peletonem. Asystenci ze strefy posiłków gnają na linię mety, by dotrzeć tam przed kolarzami. Ich dzień jednak jeszcze długo się nie skończy.

ZA LINIĄ METY CZEKA PRACA

Po tym jak uczestnicy wyścigu przejadą linię mety, asystenci podają im napoje – często gazowane typu Cola albo Fanta, albo herbatę, gdy nie ma zbyt ładnej pogody. Przynoszą również ręczniki i mają w gotowości kanapki.

Do zadań asystentów należy również chronienie kolarzy przed mediami, i przygotowanie ich do podium lub wystąpień w telewizji. Zawsze pomagają im jak najszybciej dotrzeć pod prysznic, zjeść ciepły posiłek i trafić do hotelu, gdzie przygotowano już łóżka do masażu. Zawodnicy mogą się szykować już do spania, gdy pracownicy wreszcie siadają do obiadu.

BEZ ODPOCZYNKU W DZIEŃ ODPOCZYNKU

Żeby było jasne – chyba nikt w drużynie nie ma tylko jednego zadania. Nawet media manager musi na mecie pomagać asystentom. Elastyczność jest obowiązkową cechą charakteru każdego członka rodziny kolarskiej.

Uczestnicy mają dwa dni odpoczynku podczas Tour de France, ale nie odnosi się to do pracowników. Jak zwykle, trzeba naprawić i wyczyścić rowery, zrobić pranie, przygotować przekąski, a nawet wykonać masaże. A do tego zrobić zakupy, zaplanować działania i wyczyścić samochody na kolejny dzień na trasie.

Tour de France to trzytygodniowa przygoda. Ale dla członków drużyny stojącej za drużyną na pewno nie jest to francuski urlop.